28/08/2026
Nie wszystko, z czym mierzymy się w życiu, widać na zdjęciach.
Nie widać choroby. Nie widać trudnego momentu, zmian w ciele, zmęczenia, lęku, utraty pewności siebie czy tego, ile czasem kosztuje nas zwykłe wyjście z domu.
Moja historia jest o SIBO, ale tak naprawdę jest o czymś znacznie szerszym - o tym, żeby nie odkładać siebie na później.
Bo nasze ciało może się zmieniać. Przez chorobę, wiek, hormony, życie. Możemy potrzebować większych ubrań, innych fasonów, więcej komfortu.
Ale nie musimy razem z tym zmieniać swojego prawa do kobiecości, radości i życia.
Pamiętaj, że Ty nadal jesteś sobą. Nadal masz prawo czuć się piękna i ważna.
Nie zawsze mamy wpływ na to, co dzieje się z naszym ciałem. Mamy jednak wpływ na to, jak będziemy na siebie patrzeć.
———