17/08/2026
Jest dopiero sierpień, a mam wrażenie, że ten rok zdążył już nieźle mnie przeorać.
Wiele rzeczy mi się nie udało. Zawiodłam się na najbliższych mi ludziach. Dostałam kilka mocnych lekcji i jestem po tym wszystkim mocno pokaleczona.
Ale pomyślałam sobie jedno — moje życie jest trochę jak polskie morze. Kapryśne. Nieprzewidywalne. Raz spokojne, a za chwilę potrafi nieźle dać w kość. 🌊
I właśnie w tym trudnym roku wydarzyło się coś, co znaczy dla mnie więcej niż wszystkie porażki.
Zrobiłam 20 tysięcy kroków. I nie czuję bólu.
Dla kogoś to tylko liczba na zegarku. Dla mnie — coś, o czym przez prawie 3 lata mogłam tylko marzyć.
Przez prawie 3 lata żyłam z bólem 24 godziny na dobę. Aktywność fizyczna potrafiła rozłożyć mnie na łopatki. Ból był ze mną każdego dnia i stał się częścią mojej codzienności.
A dzisiaj mogę iść. Mogę być aktywna. Mogę zrobić 20 tysięcy kroków i po prostu… nie cierpieć.
Z tego miejsca chcę podziękować najlepszemu lekarzowi, jakiego spotkałam na swojej drodze — Piotr Lepka. To Pan Doktor jako jedyny mi uwierzył, zaopiekował się mną i dobrze pokierował. Dzięki niemu odzyskałam coś, co wydawało mi się już nieosiągalne — życie bez codziennego bólu. ❤️
Dziękuję też Aneta Strelau - Guzowska. Za to, że była ze mną w tych dobrych, ale przede wszystkim w tych najgorszych chwilach. Za wsparcie, kiedy najbardziej go potrzebowałam, i za to, że była obok w całej tej walce o zdrowie.
I może ten rok nie wygląda tak, jak sobie wymarzyłam. Może wiele rzeczy się nie udało. Może jeszcze trochę ran muszę zaleczyć.
Ale odzyskałam zdrowie.
I dzisiaj wiem, że decyzja o operacji była moim największym zwycięstwem tego roku. ❤️