20/10/2026
Wpadły na siebie przypadkiem. Szybko okazało się, że mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać.
Umawiają się na kawę, a kończy się na niedopitych filiżankach, telefonach w dłoni i notesie pełnym zapisków. Są razem, ale każda we własnym świecie.
Ich życie nie zwolniło, odkąd odniosły sukces. Jest odwrotnie. Więcej pracy, więcej odpowiedzialności, więcej rzeczy, które mogą się rozsypać. Godziny, których nikt nie widzi.
W takim tempie relacje wymagają pracy, ale przede wszystkim wyrozumiałości. Dla nieodebranych telefonów, przełożonych spotkań i rozmów, które kończą się w połowie.
Dlatego ich przyjaźń nie polega na tym, że mają dla siebie dużo czasu. Polega na tym, że nauczyły się być razem w czasie, którego żadna z nich właściwie nie ma.