02/07/2026
Wczoraj (1 lipca )obchodziliśmy Dzień Psa. Data została wybrana nieprzypadkowo. Po prostu w lipcu odnotowuje się statystycznie najwięcej porzuceń psów – o 30% więcej niż w innych miesiącach. Rodzina jedzie na wakacje i pojawia się „problem z psem”. Pies trafia więc do schroniska (w najlepszym razie) lub zostaje wywieziony do lasu („jest ciepło, poradzi sobie”). Ponieważ pies potrafi znaleźć drogę do domu, postępuje się z nim okrutnie – zostaje przywiązany do drzewa, wyrzucany z auta lub pozostawiany przy drodze („może znajdzie nowego opiekuna”). To wszystko bardzo smutne, ale aby nie kończyć w minorowym nastroju, powiedzmy na koniec, że podobno z roku na rok jest z tym w Polsce coraz lepiej. Z kilku powodów: większa świadomość społeczna, więcej możliwości (hotele dla psów, petsitterzy, wyjazdy z psami), mniej nieprzemyślanych decyzji związanych z zakupem czy adopcją i coraz lepsze prawo chroniące zwierzęta w Polsce. Coraz lepsze i – co bardzo ważne, jeśli nie kluczowe - coraz skuteczniej egzekwowane, m.in. przez surowe kary i bezwzględne tropienie osób dopuszczających się przestępstw przeciwko zwierzętom.