07/08/2025
Jak polski dziennikarz i drobny ormiański fotograf przywieźli skarby do Polski,
czyli: zawiłe losy arrasów wawelskich
Król Zygmunt August Jagiellon posiadał około 350 arrasów do ozdoby wnętrz zamkowych. Część odziedziczył po rodzicach, osiem arrasów było podarunkiem od Cesarza Maksymiliana I-go a 160 arrasów zamówił osobiście (w okresie 1550-1560) w wyśmienitych warsztatach flamandzkich m.in. w miejscowości Arras.
Król Zygmunt August wydał na zakup arrasów tak ogromne sumy, że kazał spalić wszystkie dokumenty świadczące o tym ile za nie zapłacił.
W 1578 trzydzieści arrasów na mocy testamentu Króla Zygmunta Augusta odesłano do jego siostry Katarzyny - Królowej Szwecji. W 1587 arrasy wróciły do Polski, kiedy jej syn Zygmunt III został wybrany na Króla Rzeczypospolitej.
Po abdykacji (1668) Król Jan Kazimierz zastawił arrasy u bogatego gdańskiego patrycjusza Franciszka Gratty w zamian za poważną dożywotnią pensję.
Mówiąc rzeczowym językiem Targówka: "zastawił je stary gałgan w lombardzie".
Dopiero w 1724 podczas panowania Króla Augusta II Sasa (decyzją Sejmu), Rzeczpospolita wykupiła Arrasy z Gdańska za ogromną sumę.
Po utraceniu przez Rzeczpospolitą niepodległości, w 1795, na rozkaz Carycy Katarzyny II arrasy zrabowano i przewieziono do Petersburga. Niestety arrasy nie mieszczą się na ścianach Ermitażu, bo odległość między podłogą a sufitem jest mniejsza o 30cm niż na Wawelu i by temu "zaradzić" obcięto górne i dolne bordiury *.
W 1921 po wojnie Polsko-Sowieckiej odzyskano arrasy na mocy Traktatu Ryskiego. Ostatnie 26 ze 136 arrasów wróciło do Polski w 1928r.
W 1939, tuż przed wybuchem wojny arrasy ewakuowano z Polski. Starania by je przechować w Watykanie nie odniosły skutku. W końcu przez Rumunię, Francję, Anglię docierają do Ottawy w Kanadzie.
Po wojnie Rząd kanadyjski odmawia zwrotu arrasów ze względu na brak zaufania do podległego ZSRR komunistycznego rządu Polski.
Dziennikarzowi Aleksandrowi Janta-Połczyńskiemu udaje się tajnie przyprowadzić światowej sławy fotografa Jusufa Karsh'a do miejsca gdzie przechowywano Arrasy i w przeciągu 100 godzin wykonać fotograficzną dokumentację Arrasów i ich stanu.
Ta dokumentacja pomaga Janta-Połczyńskiemu nagłośnić sprawę arrasów (liczne odczyty, publikacje na całym Świecie, m.in. wśród Polonii) i staje się kluczowym elementem starań o ich odzyskanie.
W latach 1948-1961 arrasy wraz z resztą skarbów zdeponowanych w Kanadzie wracają do Polski
* W 2019 Muzeum Zamkowe Wawel zamawia w Persjarnia.com brakujące bordiury arrasów (obcięte niegdyś w Petersburgu). Wykonane przez persjarnię bordiury Muzeum przyjęło bez zastrzeżeń.