14/08/2026
Dzisiaj już naprawdę czuję, że jest koniec tygodnia 🥵
Frustracja, napięcie i ból pleców wywaliły skalę. Cały tydzień szycia, ogarniania, poprawiania i robienia miliona rzeczy zaczyna się mocno odbijać.
Dziś mam taki dzień, że najchętniej usiadłabym i już niczego nie robiła. Tylko wiadomo…to nie przejdzie🤪
Plecy bolą, głowa ma dość, cierpliwość gdzieś się zgubiła po drodze…
Także jeśli ktoś dziś też jest na etapie „nie dotykaj mnie, bo wybuchnę” - witam w klubie 😂🙌🏻
Jeszcze tylko trochę. Jeszcze tylko przetrwać ten dzień. A potem udajemy, że w poniedziałek znowu mamy energię😂💥