28/06/2026
To był gorący weekend i nie chodzi tutaj tylko o wysokie temperatury, choć faktycznie jak na Holandię, jest to bardzo nietypowy okres. 🥵
Jednak znalazłam motywację w te tropikalne dni by poudzielać się trochę towarzysko i kreatywnie spędzić ten czas.😏
Dzisiejsze spotkanie było jednak dla mnie czymś zupełnie nowym, takie wyjście ze swojej strefy komfortu i nie ukrywam, był stresik 🤭
Spotkanie na którym tworzyłysmy "Ibiza Tas" czyli piękne słomkowe kosze idealne na letnie wypady (plaża, piknik, shopping)
Dlaczego ktoś taki jak ja stresował sie warsztatami w kobiecym gronie?
Otóż warsztaty "Mama-córka" były organizowane przez Holenderki.
Zdawałam sobie sprawę z tego, że będzie to całkowicie Holenderskie towarzystwo i nie chciałam za bardzo odstawać od grupy ani spowalniać pracy córki, która świetnie się dogaduje w tym języku.
Moje obawy byly jednak totalnie niepotrzebne, ponieważ okazało sie iż jeśli chodzi o rozumienie poleceń i zaleceń to świetnie sobie radzę bez mojego niezawodnego translatora jakim jest córka 😅😅
A czas spędzony z kreatywnymi duetami był naprawdę super doświadczeniem!🥰
Pięknie jest obserwować jak w niedzielny poranek mamy z córkami wspierają się w kreatywnych zmaganiach, tworząc zgodnie wspaniałe, kolorowe kosze wypełnione po brzegi miłością❤️
Hehe jak poetycko się zrobiło...😉
Ale co ja wam tutaj będę opowiadać...
Pora zobaczyć jak wspaniałe rezultaty wyszły z tego dwu godzinnego spotkania👇
PS.Tak na zakończenie tylko dodam, korzystajcie z takich okazji nawet jeśli nie macie pewności czy to wasz klimat...
Takie wspólne chwile z dzieckiem zostają w ich pamięci na zawsze! 😘