02/05/2022
Kask rowerowy podczas jazdy na rowerze to niestety rzadki widok. Częściej można go zobaczyć u dzieci (choć nie wszystkich) niż u dorosłych.
Ten widok mnie prześladuje, szczególnie teraz kiedy zrobiło się cieplej i chętniej korzystamy z tej formy aktywności.
Obowiązek zakładania kasku rowerowego na czas jazdy obowiązuje np. w Australii i Nowej Zelandii. Tam kask rowerowy trzeba mieć niezależnie od wieku.
Nie mam takich mocy sprawczych, aby wprowadzić ten obwiązek w naszym kraju, ale mogę Was zachęcać z jego do korzystania. Też kiedyś uważałam, że przecież jeżdżę ostrożnie, tylko do lasu czy po ścieżce rowerowej, co mi się może stać? A wystarczy chwila by stracić panowanie nad kierownicą, ktoś może w Ciebie wjechać rowerem czy wejść pod koła, lub gwałtownie zahamujesz i tragedia gotowa. Wasze historie same mówią za siebie. Podpięłam je w wyróżnionych stories i co jakiś czas będę o nich przypominać.
Nikogo nie zmuszam do jazdy w kasku, jesteście dorośli i sami o sobie decydujecie, ale uważam, że warto.
A gdyby ktoś z Was chciał sobie sprawić drugi egzemplarz lub kupić mamie, siostrze czy bliskiej osobie albo jeszcze nie ma swojego i jednak chciałby mieć, to już w najbliższy czwartek 5 maja, o godz. 20:00 pojawią się te 4 sztuki znanych, cenionych firm:
• Giro - biało/miętowy, obwód głowy 50-57 cm
• Giro - srebrno/biały, obwód głowy 50-57 cm
• Giro - czarny, obwód głowy 54-61 cm
• Abus - czarno/srebrny, obwód głowy 56-61 cm
Warto!