04/06/2026
Pewnego marcowego popołudnia, jak zwykle spóźniona niebotycznie, byłam sobie na pewnym spotkaniu w Białymstoku, na którym otrzymałam numer 15 (na zdjęciu). Od tego dnia nie opuszczał on mojej nerki, abym o nim nie zapomniała, często na niego wpadała i dzięki temu miała go głęboko w pamięci (z którą bywa naprawdę różnie i sama nigdy nie wiem co postanowi zapamiętać, a o czym zapomnieć...).
Od tamtego momentu w moim domu powstają biało-niebieskie koronki szydełkowe, a szydełkowanie znowu wywołuje u mnie wypieki na twarzy! 😊
Dlaczego tak? Bo to było spotkanie artystów szykujących się na Festiwal Kobiety Wschodu - Intuicja, 😄. Za sprawą tego Festiwalu końcówka sierpnia w Białymstoku będzie na prawdę gorąca! Poza ogromem różnorodnych koncertów i dźwięków, teren Pałacu Branickich przejmie 100 lokalnych artystek i artystów - w tym ja 😊.
W ramach festiwalu zrobię to, co Krysie lubią najbardziej - ubiorę moimi koronkami drzewo w Parku Branickich. 🧶 🌳 Kto się domyślił? 😉
Już jaram się tym jak pochodnia! 🔥 😁 Zwłaszcza że mam całkowicie wolną rękę i mogę sobie robić takie koronki, jakie tylko przyjdą mi do głowy 😄 Na samą myśl o tym, jak będzie wyglądało to drzewo, już przebieram nóżkami z zachwytu - wyobrażam sobie, że to będzie wygladało jak skrawek nieba tuż nad ziemią 😍 🌀
I tak oto cykl „Koronki wyeksponowane” nabiera nowego wymiaru, a ja mogę dalej szydełkować bez skrępowania 😊
A na koniec paradoks: ubranie drzewa w Białymstoku, w samym jego centrum, będzie technicznie i organizacyjnie dużo prostsze niż ubranie drzewa w Kleszczelach, w których mieszkam - pozostawię to bez komentarza 😉
• Koronki wyeksponowane • Krysia to uszyła • Festiwal Kobiety Wschodu - Intuicja • Białystok - Kleszczele • szydełko • jaram się 🔥 •
Na zdjęciu zdjęcia moje autorstwa Łukasza ( Łukasz Urbańczyk ), za które niezmiennie baaaaaardzoooo jestem wdzięczna i ogromnie dziękuję 😄