24/09/2026
Są kolory, które po prostu widać i są takie, które robią wejście. ❤️
A te malinowe kozaki robią właśnie to.
Mięsista skóra bydlęca, trzy czwarte wysokości łydki, okrągły nosek z lekko podniesiony, szeroki wygodny obcas typu klocek taki, na którym można chodzić po mieście, a nie tylko wyglądać.😇
Ale przecież nie o tym miało być.
Bo spójrzcie na tę cholewkę.
Ten nietypowy język wychodzący wysoko ponad cholewkę kozaków by potem opaść luźno, poprzeczny pasek z zapięciem na rzep, którym można regulować szerokość cholewki- mocniej, luźniej, tak jak podpowiada Ci stylizacja.
A z tyłu skórzana część miękko opadająca na obcasy.
Niby Kozaki.�
A jednak zupełnie nie takie, jakie znamy.
Młode duchem, współczesne, trochę bezczelne. Takie, które nie pytają, czy wypada mieć malinowy kolor. One po prostu sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, z czym je założyć jutro.
Te kozaki z manufaktury EJECT mają wszystko, co lubię najbardziej: 🩷 dobrą skórę, 🩷 świetną formę, 🩷🩷 wygodę i jakość. A tym razem dostały jeszcze kolor🩷 obok którego trudno przejść obojętnie.
Bo są takie marzenia, które wcale nie muszą długo pozostawać marzeniami.�Czasem wystarczy wejść w nie… po kostki.
A najlepiej po trzy czwarte łydki. 😉
Nigdy nie ufaj kobiecie w nudnych butach.
Twoja Hanka.🩷💛