06/02/2022
Crème de la crème ubiegłego roku
Czyli żupan z czerwono - złoto - srebrnego jedwabnego brokatu, w całości szyty ręcznie.
Tkanina z wyraźnym, kontrastowym wzorem florystycznym o bardzo dużym raporcie, przetykana złotymi i srebrnymi nićmi, dzięki czemu z każdej strony wygląda inaczej. Podszewka z płótna lnianego, na które na brzegach naszyte są listwy z burgundowego, cienkiego i delikatnego jedwabiu. Krawędzie obszyte sznureczkiem skręconym z nici metalizowanych, czyli owiniętych cienką, metalową folią w złotym kolorze. Całości dopełniają bardzo duże i mimo wzorów rzucające się w oczy, złocone guzy zdobione karneolami, wykonane przez Andrzej Mikiciak.
To wszystko w połączeniu z krojem żupana pozwala go datować na koniec XVI w. i pierwszą ćwierć XVII w.
Może zamiast żupana, powinienem napisać dołomana. Chociaż nie ma kroju ramion charakterystycznego dla dołomanów, to jednak długość, a przede wszystkim wzornictwo można wiązać z modą węgierską - duże i kontrastowe wzory są charakterystyczne właśnie dla niej, w przeciwieństwie do bardziej umiarkowanej w zdobnictwie mody polskiej. Podobnie guzy, w klasycznych polskich żupanach guzy są zwykle niewielkie - zaledwie kilku - kilkunastomilimetrowe, natomiast Węgrzy uwielbiali wielkie, nieraz wręcz kuriozalne guzy, podobne do takich, które w Polsce przyszywano np. do kontusza. Ubranie ma służyć rekonstrukcji husarza, a husaria, jak wiadomo, wywodząc się z Węgier, zwłaszcza początkowo nosiła się po węgiersku, stąd taka właśnie stylistyka.
Co prawda góra jest bardziej dopasowana niż w dołomanach szytych bez podkroju pachy, ale i takie zabytki znajdują się w Węgierskich muzeach. Zresztą istnieją też żupany i kontusze z ramionami krojonymi jak w dołomanach. Ciężko powiedzieć czy to Polacy wzorowali się na Węgrach czy Węgrzy na Polakach. Zapewne było tak i tak. Dlatego właśnie ten żupan vel dołoman jest fajnym przykładem na to, jak dwie podobne chociaż odmienne mody współistniały i wzajemnie na siebie wpływały.
Moda węgierska stopniowo zanikała od ok. połowy XVII w. wypierana przez rodzime, długie żupany. Opisy z II poł. XVII w. już nie rozróżniają ubiorów na polskie i węgierskie, jak to było w XVI i na początku XVII w. Możliwe, że moda na stroje węgierskie po prostu minęła, a może ubrania te przestały się dla ówczesnych różnić. Niemniej na Węgrzech podobny dołoman można było by znaleźć pewnie jeszcze i w XVIII w., a w Polsce wówczas królowała już zupełnie inna moda.