Bielecki design

Bielecki design Projektowanie wzornictwa
Projektowanie graficzne
Fotografia produktowa
Fotografia reklamowa

𝐑𝐨𝐰𝐞𝐫 𝐨𝐥𝐢𝐦𝐩𝐢𝐣𝐬𝐤𝐢 𝐝𝐥𝐚 𝐌𝐚𝐢 𝐖ł𝐨𝐬𝐳𝐜𝐳𝐨𝐰𝐬𝐤𝐢𝐞𝐣 — 𝐑𝐈𝐎 𝟐𝟎𝟏𝟔 🥈🏆👉 Dobra historia 🚴‍♀️To jeden z przełomowych projektów w moim życiu...
05/11/2024

𝐑𝐨𝐰𝐞𝐫 𝐨𝐥𝐢𝐦𝐩𝐢𝐣𝐬𝐤𝐢 𝐝𝐥𝐚 𝐌𝐚𝐢 𝐖ł𝐨𝐬𝐳𝐜𝐳𝐨𝐰𝐬𝐤𝐢𝐞𝐣 — 𝐑𝐈𝐎 𝟐𝟎𝟏𝟔 🥈🏆

👉 Dobra historia 🚴‍♀️

To jeden z przełomowych projektów w moim życiu. Pierwszy raz projektowałem rower z włókna węglowego. To była pierwsza tak zaawansowana rama z włókna węglowego zaprojektowana dla firmy KROSS. Rama, która miała być flagowym modelem marki. Rama, na której Maja Włoszczowska (jak się później okazało) miała zdobyć medal olimpijski.

Recepta była prosta: Najlepsza kolarka zjazdowa Maja Włoszczowska. Najlepszy dział rowerowy R&D w Polsce, najlepszy konstruktor i specjalista od rowerów zjazdowych i MTB w Polsce i ja. Z Pawłem Marczakiem (aktualnie właścicielem firmy Antidote Bikes) mieliśmy już za sobą kilka udanych "flagowców" które były lokomotywami marki KROSS. To jednak było wyzwanie wybitne. Paweł miał zrobić najlepsze parametry, ja miałem zrobić najlepszy design, jaki się dało, zachowując najlepsze parametry. Gdzie nacisk na parametry w stosunku do designu był w proporcjach 9/1. Nie było tu nigdy zaciekłej wojny o design. Paweł zawsze doskonale wiedział, (a ja bardziej czułem) gdzie przechodzą naprężenia. Starałem się rozłożyć te kierunki, w możliwie naturalny, wręcz organiczny sposób. Tworzyłem łuki i mosty, męczyłem Pawła, aby robił, kolejne symulacje naprężeń. Ja starałem się zrobić najładniejszą ramę roweru w historii marki KROSS, a Paweł najlepszą ramę zjazdową w swoim życiu. Ramę, która będzie najlepsza na świecie.

Jak się domyślacie, rama miała epicką charakterystykę. Jej masa to 970g + niespotykana sztywność poprzeczna. Zaprojektowałem też malowanie i każdy detal, który widać na ramie nawiązujący do RIO. Sprawa była dla mnie cholernie osobista. Rama również musiała być osobista. Uważam, że wszystko, co robimy w życiu (jeżeli ma być dobre) to musi być osobiste. Tylko wtedy może być wybitne!

Na sukces tego projektu oczywiście pracował cały zespół R&D KROSS, konstruktorzy, marketing cały dział KROSS RACING TEAM włącznie z Mają. Powstało kilka prototypów aluminiowych do testów, masa wydruków 3D. Cała historia dzięki Mai Włoszczowskiej została uwieńczona srebrnym medalem w RIO w 2016 roku. MAJA🔥
Tak było: https://www.youtube.com/watch?v=umWAP3uvaWM

👉To Was powinno zaciekawić :) 🚲🇵🇱👈Chiny są największym producentem ram rowerowych na świecie, odpowiadając za największy...
01/09/2024

👉To Was powinno zaciekawić :) 🚲🇵🇱👈

Chiny są największym producentem ram rowerowych na świecie, odpowiadając za największy procent globalnej produkcji, zarówno w segmencie budżetowym, jak i średniej jakości. Chiny produkują ogromną większość ram rowerowych, w tym ramy do rowerów niskiej i średniej jakości, które są przeznaczone na masowy rynek i odpowiadają za około 70-80% światowej produkcji.
Tajwan jest kluczowym graczem w produkcji ram rowerowych premium, zwłaszcza z materiałów takich jak aluminium i karbon. Tajwan jest znany z wysokiej jakości produkcji, ale jego udział w całkowitej globalnej produkcji ram rowerowych jest mniejszy niż Chin. Udział Tajwanu w globalnej produkcji ram rowerowych wynosi około 20-30%, ale w segmencie premium ma dużo większy procent. Sri Lanka i inne kraje na całym świecie odpowiadają za pozostałą część, poniżej 10%.

Znane europejskie i amerykańskie marki produkują ramy rowerowe głównie na Tajwanie. Są to bardzo często ramy projektowane w europie i produkowane na Tajwanie pod indywidualne potrzeby globalnie rozpoznawalnych marek. To wyspecjalizowane giga fabryki, które zaopatrują produkcyjnie cały zachodni świat (od lat).

Kiedy w roku 2020 na całym świecie zerwane zostały łańcuchy dostaw z powodu epidemii, rozpocząłem pracę nad rowerem elektrycznym (full suspension) MAKR BIKE przy współpracy z POLISH FRAME FACTORY. Czy to był najgorszy moment na zaprojektowanie i wprowadzenie na rynek nowego roweru elektrycznego? Tak. Czy pomimo tego, że nie była możliwa produkcja ram na wschodzie, zamknęliśmy projekt? Nie. Dopasowaliśmy projekt do możliwości produkcji lokalnego polskiego rynku. Zrezygnowaliśmy z technologii hydroformingu. Sięgnęliśmy po najprostsze dostępne profile aluminiowe i zadaliśmy sobie proste pytanie: "Czy jesteśmy w stanie zrobić z tego coś dobrego?". Moja odpowiedź brzmiała: "Nie wiem, ale zrobię co w mojej mocy". Projekt poszedł w kierunku roweru do samodzielnego składania z możliwością dalszych modyfikacji takich jak wymiana silnika na inny model, wymiana baterii, wymiana zawieszenia na sztywne i odwrotnie. Rower miał być składany jak klocki lego lub IKEA, wykonany z prostych profili aluminiowych. Podpieraliśmy się rozwiązaniami zaczerpniętymi ze świata OFF ROAD (snorkel na kable) oraz świata militariów-szyny picatinny do mocowania rozmaitych akcesoriów. Czyste wariactwo! Rower na trudne czasy, powstający w trudnych czasach! Uwielbiam takie projekty!

MAKR BIKE powstał 3 lata przed premierą CYBERTRUCK. Co ciekawe Cybertruck posiada takie, a nie inne kształty dokładnie z tych samych powodów. Wynika to z kosztów obróbki stali nierdzewnej. W tym przypadku koszt i dostęp do wyspecjalizowanych fabryk oferujących hydroforming ram. Mógłbym napisać, że wielkie umysły myślą podobnie, ale tu raczej chodzi o zwykły pragmatyzm i podobny sposób rozwiązania problemu projektowego.

Ten projekt uświadomił mi jedno. Największy kryzys, wiatr w oczy, czas gdy wszyscy zwijają żagle i dokują do portów, aby przetrwać sztorm, może być też szansą. W trudnych czasach poznajesz ludzi, którzy podnoszą głowę i na przekór wszystkiemu realizują swoje plany. Dzięki takim projektom nie boję się zmian trendów, zmian na rynku, na świecie. Kreatywność polega na tym, żeby znaleźć najlepszą możliwą odpowiedź na zaistniałą sytuację. Jeżeli masz odpowiedni zespół ludzi, którym ufasz, to pokonasz każdą barierę. Najgorsza sytuacja może stać się nową szansą jeżeli spojrzysz na nią z odpowiedniej strony. 😉

Prace nad projektem koncepcyjnym linii rowerów KROSS BOOST odbywały się w ostatnich tygodniach mojej pracy, kiedy już wi...
11/07/2024

Prace nad projektem koncepcyjnym linii rowerów KROSS BOOST odbywały się w ostatnich tygodniach mojej pracy, kiedy już wiedziałem, że będę wracał w rodzinne strony. Zależało mi na tym, aby moje ostatnie projekty dla marki KROSS były wyjątkowe. To mój pierwszy projekt roweru elektrycznego ze zintegrowaną baterią w ramie (jak się później okazało, to był dopiero początek przygody z elektrykami). Dużo uwagi poświęciliśmy z konstruktorami główce steru. Bardzo zależało mi na tym, aby nasz projekt wyróżnił się na rynku. Mocno forsowałem rozwiązanie, w którym wykonujemy element steru z CNC, dwóch profili spawanych lub odlewu spawanego. Oczywiście propozycja mocno podnosiła koszt jednostkowy modelu, dlatego szukaliśmy alternatywnych rozwiązań.

Finalnie projekt poszedł drogą rozsądku i otrzymał łagodniejsze bardziej klasyczne zakończenie steru, łatwiejsze produkcyjnie i kosztowo. Dzisiaj można sobie zadawać pytanie czy nie lepiej byłoby ponieść koszty i autentycznie wyróżnić się na rynku? Otóż sprawa nie jest taka oczywista. Niesie to za sobą całą masę konsekwencji. Filozofią marki KROSS było tworzenie całej linii produktów z założeniem, że najwyższy model "promieniuje" stylistyką w dół. Oznacza to, że niższe i bardziej budżetowe modele rowerów powinny nawiązywać wprost do stylistyki modeli flagowych. Dlatego wykonanie ambitnego flagowego modelu bez dobrego pomysłu na przeniesienie stylistyki w modelach niższych byłoby złamaniem doktryny. Byłaby to niespójność i brak konsekwencji. Tracilibyśmy to co nazywamy DNA marki KROSS. Całkowitą spójność kolekcji.

Decyzje biznesowe nie zawsze idą w parze z ambicjami projektanta. Za to idą w parze z sukcesem firmy. Dlatego zimna głowa zawsze wygrywa na rynku. Wiele ambitnych projektów ląduje w szufladzie, wiele marek posiada ich pełne szuflady. Najważniejsze jest wprowadzenie produktu, który odniesie sukces. Gdy idzie on w parze z ambicjami i wyprzedza konkurencje na wielu polach, to jeszcze lepiej. Wiem, ponieważ robiliśmy to wielokrotnie ;)

Wypijmy kompot za projekty w szufladzie. Gdyby nie te ambitne projekty nie znalibyśmy naszych możliwości ani własnej wartości. Czasami wystarczy wiedzieć, że możemy coś zrobić, a wybrać trzeba to, co jest słuszne.

BOOST powstał. Jego premiera miała miejsce w 2019 roku. Dzisiaj jest to już cała kolekcja: https://kross.eu/pl/ebike/mtb

Dziś chciałbym podzielić się z Wami moją lokalną realizacją identyfikacji wizualnej dla biura mojej księgowej Biuro usłu...
15/06/2024

Dziś chciałbym podzielić się z Wami moją lokalną realizacją identyfikacji wizualnej dla biura mojej księgowej Biuro usług księgowych Małgorzata Krzyżanowska. Ten projekt jest wyjątkowy i odzwierciedla trzy filary, na których opiera się działalność biura: Uśmiech, Usługi, Uprzejmość.

Koncepcja wizualna opiera się na prostocie, elegancji i symbolice, która ma na celu wywołać zaufanie oraz profesjonalizm. Logotyp składa się z dwóch głównych elementów:

Księga: Symbolizuje otwartą księgę, nawiązując do aktów rejestrowych i dokumentacji księgowej. Jest to również symbol wiedzy i transparentności, co jest kluczowe w działalności księgowej.

Łuk - U: Łuk w kształcie litery 'U' to nawiązanie do pierwszej litery słowa "usługi". To wyraz troski i wsparcia, jakie biuro oferuje swoim klientom. Symbolizuje uśmiech, ale również podniesienie ciężaru obowiązków księgowych z ramion klienta, dając mu poczucie ulgi i spokoju.

Kolorystyka i Materiały:

Kolorystyka identyfikacji wizualnej jest utrzymana w stonowanych, eleganckich odcieniach na pograniczu niebieskiego i zieleni, które symbolizują profesjonalizm i zaufanie. Złote akcenty dodają projektowi prestiżu i luksusu. Wszystkie materiały biurowe, w tym wizytówki, teczki i segregatory, zostały zaprojektowane z myślą o spójności wizualnej i elegancji. Powstała również animacja logo do materiałów wideo oraz kilkanaście gotowych szablonów do edycji i publikacji w mediach społecznościowych.

Tak zmieniliśmy komunikację marki:

Misja i Wizja Biura – "zapewnienie profesjonalnego wsparcia, aby nasi klienci, będący zapracowanymi profesjonalistami, mogli skupić się na tym, co robią najlepiej – prowadzeniu i rozwijaniu swoich biznesów. Rozumiemy, jak cenne jest Twoje zaangażowanie w biznes. Dlatego nasza oferta to coś więcej niż zwykłe usługi. My bierzemy na siebie istotny ciężar Twoich obowiązków związanych z prowadzeniem działalności, dając Ci wolność i spokój umysłu. Z nami możesz uwolnić swój prawdziwy potencjał biznesowy, nie martwiąc się o skomplikowane aspekty księgowe."

"Nasze biuro to nie tylko księgowość, to miejsce, gdzie możesz poczuć się jak w domu. Zawsze gotowi służyć pomocą, nasi pracownicy są nie tylko ekspertami w swojej dziedzinie, ale także ludźmi, którzy podchodzą do każdego klienta z uśmiechem i uprzejmością. Biznes to nie tylko liczby, ale także ludzie. Chcemy, abyś czuł się komfortowo i bezpiecznie, wiedząc, że Twoje sprawy są obsługiwane z najwyższą starannością."

Podsumowując:

To nie wielka realizacja, ale jestem z niej dumny, ponieważ nie tylko wizualnie odzwierciedla wartości Biura Usług Księgowych, ale także wzmacnia jego tożsamość i wizerunek na rynku. Projekt ten to połączenie funkcjonalności i estetyki, które razem tworzą spójny i profesjonalny obraz biura. Dziękuję za zaufanie i możliwość stworzenia czegoś, co podkreśla misję i wartości tego wspaniałego miejsca.

Zapraszam do współpracy i odkrycia, jak mogę pomóc również Twojemu biznesowi w kreowaniu profesjonalnej i unikalnej identyfikacji wizualnej.

W 2014 roku zostałem na chwilę oderwany od projektowania rowerów w firmie Kross, aby wziąć udział w wyjątkowym projekcie...
03/06/2024

W 2014 roku zostałem na chwilę oderwany od projektowania rowerów w firmie Kross, aby wziąć udział w wyjątkowym projekcie. Powstał zespół, który miał za zadanie stworzyć od podstaw całą kolekcję akcesoriów i odzieży dla marki Kross. Na czele tego zespołu stanął Krzysztof Michałek — nasz product manager. Najbardziej charyzmatyczna, motywująca i pozytywna osoba, jaką miałem okazję poznać. Nie wiedziałem wtedy, że tak się polubimy i będziemy tworzyć niesamowite rzeczy, również w innych firmach. W tym okresie mieliśmy też najlepszy team projektowy pod słońcem. To był wspaniały czas, a kolekcję samych akcesoriów rozwijaliśmy jeszcze kolejne trzy lata.

Nasze zadanie obejmowało zaprojektowanie kolekcji okularów, rękawiczek, skarpetek, koszulek, bielizny, kurtek, koszyków na bidony, czapek, kominów, liczników, toreb, u-locków oraz kasków — wszystko w różnych wersjach kolorystycznych.

Nie pokażę całej kolekcji, ponieważ jest ona bardzo duża i dostępna do dziś na stronie producenta. Każda kolekcja składa się z wielu projektów, a każdy z nich zasługuje na osobną historię. Taki projekt przechodzi przez wszystkie etapy projektowania, od badań i analizy rynku, poprzez identyfikację potrzeb i problemów oraz analizę konkurencji, aż do badania konkurencyjnych produktów, ich mocnych i słabych stron. Następnie przechodzi przez generowanie pomysłów, tworzenie koncepcji, szkice i rysunki, szczegółowe projektowanie, opracowanie dokładnych specyfikacji technicznych, w tym materiałów, wymiarów i funkcji. Kolejnym etapem jest prototypownie, czyli tworzenie pierwszych fizycznych lub wirtualnych prototypów produktu, które są testowane i oceniane pod kątem funkcjonalności, ergonomii i estetyki. Następuje iteracja i udoskonalanie, przygotowanie do produkcji oraz przeprowadzenie próbnych serii. Produkt jest następnie wprowadzany na rynek z odpowiednią strategią marketingową, dystrybucją i sprzedażą, a także monitorowaniem pierwszych wyników sprzedaży. Na koniec, zapewnia się obsługę klienta, zbiera opinie użytkowników oraz wprowadza aktualizacje i modyfikacje.

Piszę ten post, aby dać świadectwo. Wielu ludziom wydaje się, że produkty polskich producentów to gotowe, importowane artykuły z naklejonym logo. To prawda, jeśli mówimy o biznesach, które chcą szybko zdyskontować swoją inwestycję. Ale marki, które planują długofalowy rozwój i umacnianie swojej pozycji, działają inaczej.

Stworzenie wartościowego produktu to pracochłonny proces, który pochłania spore koszty. Popełnia się przy tym wiele błędów, ale te lekcje są bezcenne i niezbędne w długiej podróży na podium. Budowanie marki na podstawie długoterminowego wysiłku to akt odwagi i chłodna kalkulacja, nastawiona na duże stopy zwrotu w przyszłości, podobny mechanizm do działania procentu składanego.

Te produkty pracują na markę już blisko 10 lat, będąc udoskonalane, poprawiane i rozwijane.

Kupujcie polskie produkty. Wspierajcie polskie marki! 🇵🇱

AURORA 🚲🛞Nie da się uciec od tematu rowerów. Towarzyszą mi od dawna, ale tutaj was zaskoczę. Moje pierwsze projekty zwią...
20/05/2024

AURORA 🚲🛞

Nie da się uciec od tematu rowerów. Towarzyszą mi od dawna, ale tutaj was zaskoczę. Moje pierwsze projekty związane z rowerami wcale nie zaczynają się od marki Kross. Pierwszy poważny projekt roweru powstał na drugim roku ASP we Wrocławiu w katedrze wzornictwa przemysłowego na wydziale transportu. Zadaniem semestralnym było zaprojektowanie roweru napędzanego siłą mięśni. Moją pierwszą myślą było stworzenie innowacyjnego, niespotykanego napędu, który wprowadzi w ruch pojazd, dzięki nietypowym ruchom jakiejś partii mięśni człowieka :). Po dłuższym namyśle stwierdziłem jednak, że ewolucja 200 lat doświadczeń człowieka jednoznacznie wskazała, jak wygląda optimum. Dlatego doszedłem do wniosku, że zaprojektuję najładniejszy rower, jaki potrafię zaprojektować. Warto zaznaczyć, że w tamtym czasie o rowerach nie wiedziałem kompletnie nic.

Podczas pracy nad tym projektem nawiązaliśmy współpracę z grupą studentów z politechniki wrocławskiej. Nasi rówieśnicy — przyszli inżynierowie, wykonali dla mnie symulację w programie CATIA. Chodziło o sprawdzenie, czy łożyskowanie kierownicy w centralnym punkcie rury sterowej nie osłabi konstrukcji ramy. Na tamte czasy to był dla nich szczyt możliwości, dla mnie również cenne doświadczenie i badanie niekonwencjonalnego rozwiązania. Forsowane przeze mnie rozwiązanie nie rozwiązywało niczego istotnego poza jednym. W końcu górna rura ramy wieńczyła linię ramy przy sterze w piękny sposób, gdzie śruba jest ukryta, a całość sylwetki wygląda jakby była w napięciu, gotowa do skoku.

Ciekawym rozwiązaniem jest jeszcze to, że rura siodłowa jest regulowana po osi supportu. Co daje teoretycznie możliwość regulacji odległości od kierownicy. Kiedy regulujemy wysokość siodła to mamy już dwa punkty o zmiennej geometrii, pozwalające na ustawienie odległości od kierownicy i od supportu (pedałów). W teorii pozwoliłoby to na stworzenie jednego rozmiaru ramy dla różnych ludzi. W teorii. Ponieważ praktyka pokazała, że potrzebny jest jednak trzeci punkt do ustawienia pełnego komfortu, jaki znajduje się przy kierownicy. Tutaj musiałby się pojawić jeszcze sprytny mostek kierownicy regulujący wysokość i odsunięcie od osi supportu.

Tyle z teorii. Co do historii to ten rower prawdopodobnie przyczynił się do tego, że za kolejne kilka lat będę głównym projektantem w firmie Kross. Moja historia o tym jak tam wylądowałem, jeszcze się tutaj pojawi.

Moje przesłanie na dzisiaj:
Każdą rzecz, jaką robisz, nad którą pracujesz, traktuj śmiertelnie poważnie. Wykonuj ją tak, jak by miała być najlepszą, jaką w życiu zrobisz. Za kilka lat nie będziesz cenił jej wartości, ponieważ będziesz na innym poziomie i zrobiłbyś to znacznie lepiej. Gwarantuję Ci jednak, że gdyby nie to, ile wysiłku wtedy włożyłeś, to dziś nie byłbyś tu, gdzie jesteś. 👆

🤩⭐️⭐️⭐️🌟🇪🇺 Tak to gwiazdkaGdy przeglądam swoje portfolio, żeby wybrać kolejny ciekawy temat to, staram się omijać "wielo...
13/05/2024

🤩⭐️⭐️⭐️🌟🇪🇺 Tak to gwiazdka

Gdy przeglądam swoje portfolio, żeby wybrać kolejny ciekawy temat to, staram się omijać "wieloryby" (duże ambitne projekty). Po pierwsze, rzetelne opisanie projektu, żeby temat wyczerpać, jest bardzo trudne w formacie, jaki tu proponuję. Po drugie dużo mam małych ciekawych idei w postaci koncepcji, które nigdy nie zobaczyły światła dziennego. Takim przykładem jest gwiazdka. ⭐️

W 2008 roku brałem udział w konkursie finansowanym przez UE. Miał być to gadżet, który spełnia jakieś konkretne kryteria, miał być ekologiczny i tym podobne. Mniejsza o to, jaki był temat, ponieważ ja poszedłem w zupełnie innym kierunku i tego konkursu oczywiście nie wygrałem. Pod względem wyniku, była to kompletna klapa (przede wszystkim nie było to eko). Ważniejsze jest to, jaki ja miałem pomysł i dlaczego dzisiaj uważam, że była to niezmiernie ciekawa idea nawet jako koncepcja. O co chodziło?

Moim pomysłem było to, aby stworzyć przedmiot, który łączy ludzi, w dość intrygujący sposób. Miał być to przedmiot produkowany przez UE, jako narzędzie promocji samego UE 🇪🇺. Prawdopodobnie byłby rozdawany na różnego rodzaju konferencjach czy unijnych eventach. Każdy, kto posiada gwiazdkę, może tam wgrać różne informacje o sobie tj. ulubioną muzykę, zdjęcia, swoje filmy, linki do ulubionych miejsc w internecie, swoje dane kontaktowe lub inne informacje o sobie, jakimi chciałby się podzielić. Każdy koniec gwiazdki miał osobne łącze magnetyczne. Jeżeli połączyliśmy ze sobą gwiazdki, to wymieniały się one z inną gwiazdką częścią informacji. Dowiadujemy się w ten sposób czegoś o drugiej osobie. To właściciel drugiej gwiazdki decyduje o tym, czym chce się podzielić z inną osobą lub dzieje się to losowo.

To koncepcja przedmiotu, który integruje ludzi i zachęca ich do wymiany informacji o sobie w niecodzienny sposób. Było to o tyle ciekawe, że potrzebny był bliski kontakt osób, nie mail, nie telefon. Dwie osoby musiały się spotkać i po spotkaniu, poza samym pierwszym wrażeniem pozostawało coś jeszcze. Ciekawe co? Dowiesz się tego dopiero wtedy gdy podłączysz gwiazdkę do swojego komputera.

Osadzając to w kontekście Unii Europejskiej jako społeczności państw, które wymieniają się ludźmi, ideami, kontaktami prywatnie i w biznesie wydawało mi się, że to jest dość ciekawy przedmiot wręcz stymulujący wymianę doświadczeń i idei. Bardzo wpisywał się symbolikę i działanie samej instytucji tak formą jak i całą ideą działania.

Zaznaczam, że 2007 rok to premiera pierwszego iPhone, 2008 rok to premiera pierwszego androida, a w 2008 roku pojawia się polskojęzyczny Facebook. Powyższa idea przeistoczyła się w naszą tablicę na Facebooku czy Instagramie, gdzie wymieniamy się naszymi ideami, filmami oraz wartościami. Tylko niestety nie ma tego kontaktu fizycznego (prawdziwego) między ludźmi, nie czekamy jak na list, który musimy otworzyć, aby dowiedzieć się, co zostawiła dla nas niedawno spotkana osoba.

PS: Konkurs wygrała (z tego co pamiętam) papierowa doniczka z ziarenkiem🪴Nie ironizuję. Czasami prostota jest zwyczajnie lepsza i tak było w tym przypadku.

Spice Gears Academy  - W 2019 roku wraz z mentorami drużyny robotycznej Spice Gears Team 5883 z Kraśnika rozpoczęliśmy p...
06/05/2024

Spice Gears Academy - W 2019 roku wraz z mentorami drużyny robotycznej Spice Gears Team 5883 z Kraśnika rozpoczęliśmy prace nad Akademią Robotyki SGA. To jeden z projektów, w którym trzeba było zaprojektować wszystko. Od samej idei marki, kolorów, produktów, reklam, plakatów, postów, video, zdjęć, katalogów, akcesoriów, mat do rozgrywek po maskotkę robota. To był zaledwie początek przygody. Wystartowaliśmy przed samą pandemią, więc jak można się domyśleć w najgorszym możliwym czasie dla budowania biznesu opartego na edukacji dzieci w grupach. Przed zawieruchą mieliśmy już 3000 uczniów.
Jestem niemal pewny, że gdybyśmy wiedzieli, co nas czeka w nadchodzących latach, to nigdy byśmy się na to nie porwali. Był taki moment, że pracowaliśmy za darmo. Tak bardzo staraliśmy się ocalić projekt, gdy wszystkie firmy o podobnym profilu padały, że pamiętam ten okres jako jeden z najbardziej intensywnych w ostatnich latach. W takich sytuacjach liczy się tylko determinacja, upór i konsekwencja wbrew wszystkiemu, co nas otacza. Zakazano spotkań, to stworzyliśmy akademię edukacji online z całą platformą robotyki 3D. Wyszkoliliśmy całą kadrę edukatorów do edukacji online za pomocą szkoleń wideo, które nagrywaliśmy w podziemiach betonowego bunkra, gdzie stworzyliśmy improwizowane studio nagrań.
Przetrwaliśmy. Obecnie akademia Spice Gears Academy rozkwita. Są dziesiątki ośrodków w całej Polsce. Akademia oraz jej struktura mocno się rozwinęła, oraz sprofesjonalizowała. Działamy w pełnej koordynacji z dobrymi agencjami reklamy, zespołem zarządzają ludzie o wielkim doświadczeniu, wykuci w ogniu. Ciągle osobiście uczestniczę w pracach nad kolejnymi sezonami mistrzostw SGA. Dbam o wizerunek marki, wyznaczam standardy identyfikacji wizualnej, grafik, reklam, komunikatów. Staram się zapanować nad jednolitym przekazem w rozproszonej strukturze Akademii.
Projekt jest niesamowicie ambitny. To pierwsza i jedyna znana mi akademia robotyki dla dzieci, która jest tworzona z faktycznym know-how mistrzów i praktyków robotyki z największymi osiągnięciami, w tym srebrnym medalem na olimpiadzie FIRST Global Grand Challenge zdobytym za punkty w 2017 r (startowało 153 reprezentacje z całego świata - jest to zaledwie wycinek osiągnięć ekipy Spice Gears Team 5883). Najciekawsze jest chyba to, że byli członkowie drużyny bardzo często wchodzą w skład SGA i zaczynają edukować dzieci, wykorzystując swój bagaż robotycznych doświadczeń i międzynarodowych podróży. To ewenement w edukacji.

Wracając do samych realizacji i projektów, to jest ich tak dużo, że dzisiaj chciałem tylko zarysować szerszy obraz projektu, jakim jest SGA, który sam w sobie wymaga wyróżnienia jako całość. Podaję jeszcze link do wideo, które w 110 sekund pokazuje potencjał akademii. Jest tylko jeden warunek. Nie wolno mrugać :)
https://www.youtube.com/watch?v=ujsvL7dHBPk

👉❄️💻🚗Ten projekt auta wykonałem w 3DS MAX. To mój drugi projekt 3D samochodu w życiu. Niestety, pierwszy projekt przepad...
01/05/2024

👉❄️💻🚗
Ten projekt auta wykonałem w 3DS MAX. To mój drugi projekt 3D samochodu w życiu. Niestety, pierwszy projekt przepadł wraz z częścią materiałów archiwalnych. Modelowanie 3D nie było mi obce, ponieważ byłem świeżo po rocznym studium architektury wnętrz. Jednak zaawansowane modelowanie złożonych form nie było moją mocną stroną. W tamtym czasie Techniki modelowania 3D w "mesh" nauczył mnie Michał kolega z akademika. Był moim mistrzem 3D. Pamiętam, jak wkładał do skrzyni komputera PC rdzeń z zamrażarki z włączonym agregatem. Skrzynia PC była cała oszroniona i ociekała wodą, ale dzięki temu można było podkręcić procesor i skrócić czas renderowania o kilkanaście minut 🥶. Obserwowaliśmy każdą komórkę, odsłaniającego się kafelka renderu z wypiekami na twarzy (render — to realistyczny obraz generowany przez oprogramowanie 3D, kiedyś efekt szkła czy świecenia obiektu renderował się godzinami — dzisiaj są to sekundy). Spędzałem u niego całe wieczory w akademiku wrocławskiego ASP, podczas gdy inni bawili się na imprezach. To był mój pierwszy rok studiów – najbardziej kreatywny okres w moim życiu. W pierwszym roku nie imprezowałem, ale nadrobiłem to w kolejnych latach, co jednak nie wyszło mi na dobre. Jedyne materiały, które się zachowały, są oznaczone pieczątką „portfolio 2012”, niestety jest to mylące, gdyż projekt jest znacznie starszy - 2006 rok - 18 lat 😮.

Adres

Niepodległości 10
Krasnik
23-204

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Bielecki design umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Bielecki design:

Udostępnij