20/04/2026
Moja pracownia nie zawsze była dla mnie miłym miejscem. Dużo w niej przeżyłam, przemyślałam, w niej się rozmodliłam. Tym bardziej cieszę się, że dziś, po tych kilku latach, może być izdebką tak dobrych spotkań z Wami.
Jednak nie tylko atmosfera tego miejsca wpływa na to, że jest tu tak spokojnie i ciepło, ale też kilka wizualnych kroków, które poczyniłam niedawno, minionego lata:
obrazy zapraszające do kontemplacji, suszone kwiaty w różnych kolorach, parę artystycznych inspiracji to tu to tam, Słowo Boże na ścianach no i… Jego twarz.
To wszystko sprawia, że dziś moja pracownia nie jest miejscem, w którym się ukrywam przed światem, ale którym chcę się ze światem dzielić, dzielić się tym moim światem z Wami!
***
Zdjęcie to jedna z grafik ozdabiających czule moją pracownię.
Autorka pracy: Kamila Kansy