14/09/2026
„What goes around comes around.” — Bob Marley 🇪🇹
I chyba nie mogło być lepszego cytatu na ten powrót.
Moje kochane słoneczko, moja córeczka i dreadowa uczennica wraca do zdredowanej rodziny. ❤️
Niemal 12 lat temu zrobiłam Jej pierwsze dready. Dziewięć lat temu zostały ścięte. A teraz, dokładnie w rocznicę ich ścięcia, po 9 latach zatoczyłyśmy pełne koło i zrobiłyśmy pierwsze nowe rządki.
Na razie zaczynamy spokojnie. Kolejne rzędy będziemy stopniowo dodawać. Chociaż obie chyba doskonale wiemy, jak to się skończy. 😁
Jestem tym wszystkim niesamowicie wzruszona. Tyle wydarzyło się przez te 12 lat, obie przeszłyśmy kawał drogi, a teraz możemy wrócić do czegoś, co kiedyś razem zaczęłyśmy, i pisać tę dredową historię dalej.
Dready zawsze miały dla mnie w sobie coś więcej niż tylko fryzurę. Potrafią symbolicznie zamykać pewne etapy, rozpoczynać kolejne, towarzyszyć nam w zmianach i przypominać, kim jesteśmy. A takie powroty mają dla mnie szczególną moc. 🇪🇹
I jest jeszcze jedna rzecz, z której cieszę się ogromnie — moją kochaną dredową uczennicę już niedługo będziecie mogli spotkać również w moim nowym salonie. ❤️
Uwielbiam patrzeć, jak wracacie do siebie, odważacie się być sobą i wyrażać to również poprzez włosy.
Koło się zamknęło. A właściwie… zaczyna kręcić się od nowa. 🇪🇹🔥
📍 Poznań, os. Przyjaźni 4R