27/04/2026
Kolor to wiadomo, życie 😁
Miałam potrzebę kamizelki rozpinanej, ale dłuższej niż do talii (taką już mam), i leżało też dużo resztek merynosowych, więc musiało do tego dojść.
W sumie nie lubię dziergania od góry, ale tym razem skorzystałam (na początku był to skos raglanu, a potem już tradycyjne formowanie. A na dole podwinięta plisa).
No i mam, kwietniową kamizelkę - na te pogody w sam raz, we wściekłych kolorkach, bo lubię, a ponieważ apaszki zawsze wołają z szuflady, że też chcą pozować, to pozują. 😁
I teraz powinnam dorobić zapięcie, ale z tym może się trochę zejść... Ale nosić już mogę, i do spódnic, i do spodni, i bardziej retro, jak się postaram, i zwyczajnie, czyli idealnie. 💜