05/06/2026
Ten fragment znanego filmu pt. „Przepraszam, czy tu biją”, w reżyserii Marka Piwowskiego, oprócz tego, że nadal bawi dialogami, niczego nie stracił na aktualności, jeśli chodzi o to, z czym, a właściwie, z kim może się spotkać przesłuchujący.
Jerzy Kudelski - mechanik Jerzy Kudelski jest typowym przykładem miny, na jaką można natrafić, jeśli zbyt sztampowo podejdziemy do przesłuchania, stosując słabe, ograne blefy i nie zmieniając sposobu zadawania pytań, po pierwszych potknięciach. Nie ma uniwersalnych sposobów prowadzenia przesłuchania/rozmowy, ani narzędzi, które zawsze zadziałają w stosunku do każdego. Im większą ilością technik dysponujemy i im mamy bogatsze doświadczenie, tym szansa na sukces jest realniejsza.
Chyba każdy z przesłuchujących z przynajmniej kilkuletnim stażem trafił kiedyś na takiego „Kudelskiego”. Ja swojego pamiętam bardzo dobrze do dzisiaj, mimo, że w tym roku minęło od tego czasu dokładnie 30 lat.
Warto uczyć się na własnych błędach, bo cudze, wbrew oklepanej formułce, niczego nie uczą.
https://www.facebook.com/KinoPolska/videos/1696589461052605/?rdid=vUOMZsopaX2qPneJ #