Powsinoga - Trakcja Projektów

Powsinoga - Trakcja Projektów Subskrybuj wolność słowa! Tworzę projekty nie tylko ze środków własnych. Twoje wsparcie to konkretny reportaż, wideo lub akcja! Publikowałem m.in.

Jeśli wierzysz w sens niezależnego dziennikarstwa, to możesz mieć w tym swój udział via Patronite, Suppi i Street Credit Shop. W Ciechocinku biją moje źródła, a Toruń jest bazą operacyjną. Dokumentuję relacje między człowiekiem, naturą i pamięcią — nie zawsze w pogoni za „klikiem”! Moja codzienność: produkcja i kuratela

Zawodowo zajmuję się organizacją wydarzeń, których inni wolą nie dotykać. Jak

o producent i kurator, realizuję projekty bez kompromisów. Jeśli nasze ścieżki się przecięły, być może kojarzysz mnie z dekady pracy w toruńskim klubie Lizard King, inicjatywie Wpiernicz, czy współpracy z zespołami takimi jak Czerwie, Disparates, Variete czy Gribojedow. Obecnie moją energię wkładam we współpracę z MCK w Bydgoszczy, dbając, by mój cykl wydarzeń miało swój unikalny oddech. Moja pasja: dziennikarstwo i „odskocznia”

Po godzinach wracam do korzeni jako wydawca serwisu Ciechocinek.biz (w sieci od 2001 roku) oraz reporter. dla National Geographic. To tu realizuję swoją potrzebę opowiadania świata przez:


:: Subskrybuj niezależność ::

Tworzę te treści nie tylko ze środków własnych. Jeśli bliskie są Ci moje reportaże i wierzysz w sens niezależnego dziennikarstwa, zapraszam Cię do współtworzenia tego miejsca. Twoje wsparcie przez Patronite, Suppi lub zakup koszulki w Street Credit Shop to konkretny wkład w reportaż, wideo czy akcję, która zmienia postać rzeczy. Dzięki, że jesteś tutaj i wspierasz moją trakcję!

--

Etymologia nazwy „Powsinoga” wywodzi się z angielskiego jej odpowiednika „Wanderer” – someone who restlessly moves from place to place seeking amusement or the companionship of others - tłumaczenie: osoba niespokojnie przemieszczająca się w poszukiwaniu rozrywki czy towarzystwa. Wszelkie prawa do nazwy POWSINOGA i brzmienia tego słowa, czyli słownego znaku towarowego w określonych klasyfikacjach są zastrzeżone!

Świadectwo ochronne nr R.307599 wydane przez Urząd Patentowy RP na rzecz Michała Gajewskiego z Ciechocinka na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej.

Ten wpis jest skazany na niepowodzenie... a może wręcz przeciwnie? Wstyd się przyznać, ale dopiero teraz po raz pierwszy...
14/07/2026

Ten wpis jest skazany na niepowodzenie... a może wręcz przeciwnie? Wstyd się przyznać, ale dopiero teraz po raz pierwszy w całości przemierzyłem trasę rowerową między Toruniem a Ciechocinkiem.

Były momenty wymagające – w tym krótki, „przygody pełen” odcinek starą jedynką, gdzie trzeba było zjechać na chwilę pod prąd.

Całość, czyli 30 km od Przystani WOPR TORUŃ na Bydgoskim aż do WOPR Ciechocinek - Przystań nad Wisłą na wysokości Siarzewa, pokonałem całkiem zwinnie na „unibajku”. W trybie krajoznawczym zajęło mi to dokładnie 118 minut.

Wrzucam ten post, żeby trochę rozbujać zasięgowe tryby, bo ostatnio miałem chwilę przerwy w publikacjach – wracam do gry! Kto z Was zna tę trasę? Dajcie znać w komentarzach, czy też macie takie rowerowe „białe plamy” w swojej okolicy.

Mijacie go często a większość z Was nie ma pojęcia, jaką skrywa tajemnicę! 👇Niejeden raz mogliście zauważyć ten monument...
15/06/2026

Mijacie go często a większość z Was nie ma pojęcia, jaką skrywa tajemnicę! 👇

Niejeden raz mogliście zauważyć ten monumentalny budynek z okna pociągu, mknąc szlakiem kolejowym między Łodzią a Toruniem. Czasem był to tylko rozmazany w deszczu kształt, innym razem – intrygujący, nieco posępny świadek dawnej potęgi.

Mowa o zabytkowym dworcu kolejowym w Aleksandrowie Kujawskim. Po latach architektonicznego niebytu ten gigant znów znajduje się w centrum uwagi! ✨

Mało kto wie, że to tutaj w 1879 roku doszło do historycznego spotkania dwóch carów, a sam dworzec był jednym z najdłuższych budynków tego typu w Europie. Dziś, po latach zapomnienia, na nowo budzi się do życia.

Jechaliście kiedyś tą trasą? Kto z Was kojarzy ten monumentalny gmach? 🏛️

Dajcie znać w komentarzach, czy znaliście jego historię! (Najlepsze wspomnienia lub zdjęcia z trasy wrzucajcie poniżej 👇)

Mijając kolejne kilometry między punktem A i B, gdy przemieszczam się w trakcie realizacji różnych projektów, zawsze szu...
15/06/2026

Mijając kolejne kilometry między punktem A i B, gdy przemieszczam się w trakcie realizacji różnych projektów, zawsze szukam tego, co autentyczne. Dla mnie nie ma przestojów – jest za to czas na „aktywny wypoczynek”, który karmi duszę i daje paliwo do nowych działań.

Ostatnio ten czas spędziłem na wodzie. Dzięki flisakom miałem okazję poznać głęboko skrywane tajemnice naszej Królowej Rzek – Wisły. Kto mnie zna, ten wie, że nie byłbym sobą, gdybym tych niesamowitych opowieści, lokalnej historii i dzikiej przyrody nie przelał na papier.

Efekt? Tym razem moje reportażowe ścieżki zaprowadziły mnie na łamy National Geographic Traveler, gdzie dzielę się z Wami magią flisactwa i rzecznymi tradycjami naszego regionu. Bo kontekst i konkretna, ludzka opowieść obronią się zawsze i wszędzie.

🔗 Link do artykułu podrzucam w komentarzu!

🇦🇷 Czy wiedzieliście, że Argentyna to jedyny kraj na świecie, który oficjalnie świętuje... Dzień Polskiego Osadnika? 🇵🇱(...
08/06/2026

🇦🇷 Czy wiedzieliście, że Argentyna to jedyny kraj na świecie, który oficjalnie świętuje... Dzień Polskiego Osadnika? 🇵🇱

(Un saludo enorme a mis seguidores de Sudamérica, que por alguna rara casualidad son un montón por acá. ¡Abrazo del Vagamundo!)

Właśnie dziś, 8 czerwca, przypada Día del Colono Polaco. Jako kurator treści i osoba na co dzień organizująca wydarzenia, postanowiłem zweryfikować ten popularny w sieci motyw, znany u nas potocznie jako "Dzień Polaka".

📜 Krótka lekcja historii
Już w 1995 roku argentyński Senat oficjalnie wpisał to święto do państwowego kalendarza. Data nie jest przypadkowa – upamiętnia początek czerwca 1897 roku, kiedy do Ameryki Południowej dotarła pierwsza duża fala polskich emigrantów. To oficjalny, narodowy dzień pamięci. W ten sposób Argentyna honoruje ludzi, którzy swoją ciężką pracą zbudowali fundamenty tamtejszego rolnictwa i infrastruktury.

🎪Świętowanie z rozmachem
Z perspektywy event managera imponuje mi skala tych obchodów. W Buenos Aires, Posadas i innych argentyńskich miastach trwają właśnie festiwale, wystawy tematyczne i koncerty. Świetnie układa się tam współpraca polskiej ambasady z lokalnymi organizacjami polonijnymi, co przekłada się na naprawdę nowoczesną i szeroką promocję naszego dziedzictwa na innym kontynencie.

💬 Macie w rodzinie kogoś, kto wyemigrował do Ameryki Południowej?

A może mieliście okazję uczestniczyć w polonijnym wydarzeniu za granicą? Podzielcie się historiami w komentarzach! 👇



fot. Instytut Polonika

26/05/2026

It’s not often you get to step back in time, but these rare color frames from 1939 offer exactly that. Long before smartphones, a camera captured the vibrant, everyday beauty of Poland’s Kuyavian-Pomeranian region—just months before the world changed forever.

This incredible footage is part of The Land of My Mother, a 1943 documentary built from clips originally shot for the New York World’s Fair. Watching it feels like opening a window to a forgotten era. The cobblestone streets of Toruń, the gentle flow of the Vistula River, and the historic charm of Bydgoszcz are all brought to life in breathtaking, living color.

What makes it even more profound? The original film is narrated by Ève Curie, the daughter of Marie Skłodowska-Curie. For anyone with Polish roots, or anyone fascinated by Europe's past, this isn’t just history. It’s a living memory of the vibrant world our grandparents and great-grandparents knew.

A rare glimpse into a world that was about to change forever. This striking color footage from 1939 captures the timeless beauty of Poland’s Kuyavian-Pomeranian region. Originally filmed for the New York World's Fair, it’s a vibrant window into the streets our grandparents walked. History has never looked so alive.

Does your family have roots in this part of Poland?

What strikes you the most when you see these historic streets in full color?

If you could time travel back to this exact year, where in Poland would you want to walk?


23/05/2026

Ten kumpel nie potrzebował Afryki. Przeżył zimę, a teraz oficjalnie założył rodzinę! 🪹❤️ Do gniazda na Kujawach najpierw doleciała partnerka, a dziś są już z nimi maluchy.
Sąsiedzi śmieją się, że bocian lada dzień złoży przy wsparciu sołtysa wniosek o becikowe i 800+. W końcu na taką gromadkę parę groszy się przyda! 😉
Ogromne gratulacje dla szczęśliwej rodziny! 🥂
Wielkie brawa i podziękowania dla Pana Jerzego i jego małżonki za czujność, wielkie serce i bystre oko. Bez Was ta historia nie byłaby taka piękna! 👁️✨

Zobaczcie na zdjęcie – butelka po wodzie moze zostać swatką roku! 👇Tinder odchodzi do lamusa a prawdziwe randki przenosz...
21/05/2026

Zobaczcie na zdjęcie – butelka po wodzie moze zostać swatką roku! 👇Tinder odchodzi do lamusa a prawdziwe randki przenoszą się pod... automaty kaucyjne w marketach. 🔄❤️

Podobno przy butelkomatach można dziś poznać miłość życia, zintegrować się i założyć rodzinę.

Słyszeliście już tę teorię?

🤣 Dokładna wypowiedź minister klimatu brzmiała: 🗯"- ...przy butelkomatach można poznać kogoś ciekawego, można się integrować, tworzyć związki, może być fajnie !"

Wspólne gniecenie plastiku zbliża ludzi bardziej niż nudna, powtarzalna kawa. Zamiast pytać o znak zodiaku na pierwszej randce, pytamy teraz:

„Czy masz wolną siatkę na kaucję i czy Twoje butelki mają nieuszkodzone kody kreskowe?”.

Słowa o tym, że automaty do zwrotu tworzyw sztucznych to nowe centra integracji społecznej i matrymonialnej, błyskawicznie podbijają sieć.

W sumie – idealne połączenie dbania o planetę z dbaniem o życie towarzyskie. Każdy współczesny powsinoga wie, że najlepsze historie pisze ulica – a teraz pisze je kolejka po kaucję.

💬 Pytanie do Was: Jaki tekst usłyszany przy maszynie sprawiłby, że oddalibyście komuś bez mrugnięcia okiem swoje paragony z kaucją? TYLKO bez lania wody!

Wrzućcie swoje najbardziej absurdalne i śmieszne propozycje w komentarzach.

Pośmiejmy się razem! 👇



fot. bez związku przczynowo-skutkowego, żart ;-)

12/05/2026

Smutny dzień dla polskiej kultury. Odeszła wielka Stanisława Celińska. 🕯️
​„Nie ma róży bez ognia” już nigdy nie będzie smakować tak samo. Dziękujemy 🖤


🎬 Kadr z filmu: „Nie ma róży bez ognia” (1974), reż. Stanisław Bareja.

Adres

Ciechocińska 23
Ciechocinek
87-103

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Powsinoga - Trakcja Projektów umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Powsinoga - Trakcja Projektów:

Udostępnij