23/05/2026
Nie wiem co bardziej uzależnia - ciepłe letnie wieczory, przypadkowe „co robisz dziś wieczorem” czy sukienka, która odkrywa plecy w ten idealny sposób.
Ta jest z tych, które pamiętają zapach perfum następnego dnia rano, śmiech odbijający się od kamienic i powroty do domu o absurdalnych godzinach.
Miękki, naturalny bambus na skórze, gołe plecy, długość aż do ziemi i ten dziwny rodzaj pewności siebie, który pojawia się tylko wieczorem, tylko w ubiorze który jest jak druga skóra.
Some dresses are just dresses.
And some become the whole memory.