22/01/2022
Ból w połogu po porodzie naturalnym jest związany z nacięciem krocza i obkurczaniem się macicy (szczególnie podczas karmienia). Na ból krocza pomogło chodzenie i siadanie, szwy zaczęły się rozciągać i przestały dokuczać. Na obkurczanie dostawałam w szpitalu paracetamol dwie tabletki trzy razy dziennie i obyło się bez bólu. Jeżeli coś się dzieje do czterech tygodni po porodzie np. infekcja intymna (gęsta wydzielina , gorączka, silny ból brzucha. Trzeba się zgłosić do szpitala w którym się rodziło. Byłam całymi dniami sama z dzieckiem i dałam sobie radę pomimo tego że to moje pierwsze dziecko i nigdy żadnym wcześniej się nie zajmowałam. Pierwszy pampers jaki zmieniałam to dla mojego synka. Zauważyłam, że jak dziecko płacze to dlatego że jest głodne lub pełny pampers albo zapchany nosek. Jeżeli jest źle przystawiane do piersi to może być płaczliwe bo się nie najada. Nie miał kolek na szczęście, jadł i spał. Jeżeli cały czas dziecko płacze i nie da się uspokoić to najlepiej zgłosić się do pediatry lub poinformować położną. Słyszałam o takim przypadku, że noworodek w szpitalu podczas przebierania i podnoszenia rączki płakał okazało się że podczas porodu została rączka uszkodzona. Doradzam takie sytuacje odrazu zgłaszać nie bać się personelu od tego są a jak im się nie podoba coś to ich problem. Ogólnie problem w połogu oceniam na trzy w skali do dziesięciu ponieważ miałam infekcje i jednej nocy brzuch bolał mnie tak mocno jak podczas porodu ale to moja wina bo zbagatelizowałam pierwsze objawy i organizm musiał mi dać znać że coś się dzieje.