Diab MOM

Diab MOM "Daj sobie komfort noszenia -
ubierz się w pewność siebie." Niech każdy dzień będzie dla Ciebie wartością samą w sobie. Traktuj go z wdzięcznością.

diab MOM powstało z potrzeby serca dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem oraz dawania wsparcia kobietom. Chęć pomocy zaowocowała stworzeniem innowacyjnej odzieży dla ciężarnych, mam karmiących piersią, diabetyczek oraz kobiet ceniących sobie jakość, komfort, wygodę oraz niebanalny design swoich ubrań. Z najlepszej jakości materiałów oraz we współpracy z polską szwalnią tworzone są niebagatel

ne ubrania, które pasują na każdą sylwetkę, nie tylko tę szczupłą oraz do każdej stylizacji, nie tylko casualowej. Otulę Cię, zaopiekuję się Tobą i pozwolę Ci na to, abyś w moich ubraniach czuła się bezpieczna, piękna i wyjątkowa. Doceniaj siebie. Kochaj siebie...

Daj sobie komfort noszenia – ubierz się w pewność siebie!

Są wakacje. Można wyjechać, zmienić miejsce, wyłączyć budzik, zostawić za sobą codzienny pośpiech.Ale cukrzyca nie bierz...
08/07/2026

Są wakacje. Można wyjechać, zmienić miejsce, wyłączyć budzik, zostawić za sobą codzienny pośpiech.

Ale cukrzyca nie bierze urlopu.

Po 28 latach życia z nią wiem, że mogę zmienić kraj, hotel, plażę czy widok za oknem, ale ona zawsze jedzie ze mną. P***a insulinowa, sensor, zapas insuliny, glukometr, ładowarki, przekąski... To mój nieodłączny bagaż.

I choć czasem marzę o jednym dniu, jednej godzinie, w której nie muszę o niej myśleć, wiem też, jak wiele zawdzięczam nowoczesnej technologii.

Uwielbiam to, jak p***a insulinowa ułatwia mi życie. Dzięki niej mogę być bardziej spontaniczna, spokojniejsza i po prostu żyć pełniej. Daje mi poczucie bezpieczeństwa, którego kiedyś tak bardzo mi brakowało. Jest ogromnym wsparciem każdego dnia.

Ale nawet najlepsza technologia nie sprawia, że można zapomnieć o cukrzycy. Nadal trzeba podejmować setki decyzji, reagować na alarmy, obserwować wykresy, liczyć, przewidywać. Nawet wtedy, gdy patrzysz na zachód słońca, bawisz się z dzieckiem na plaży, czy pijesz kawę.

I są momenty, kiedy to po prostu irytuje.
Bo chciałabym choć raz mieć wakacje od cukrzycy.

Po tylu latach taki urlop byłby naprawdę zasłużony.

A jednak każdego dnia pakuję ją do swojej walizki i ruszam dalej. Nie dlatego, że mam wybór, ale dlatego, że nauczyłam się z nią żyć. I choć nie jest wymarzonym towarzyszem podróży, nie pozwolę, by odebrała mi radość z odkrywania świata, tworzenia wspomnień i cieszenia się życiem.

________________



diab MOM l wakacje l cukrzyca typu 1 l cukrzyca l urlop l kawa

Mam 40 lat 🎂Kiedy patrzę wstecz, nie widzę upływającego czasu, widzę przede wszystkim drogę, która nie zawsze była łatwa...
16/06/2026

Mam 40 lat 🎂

Kiedy patrzę wstecz, nie widzę upływającego czasu, widzę przede wszystkim drogę, która nie zawsze była łatwa, ale która uczyniła mnie kobietą, którą jestem dzisiaj.

Od 28 lat idę przez życie z cukrzycą typu 1. Dla wielu osób to choroba. Dla mnie towarzyszka podróży. Wymagająca, nieprzewidywalna, czasem odbierająca siły, ale jednocześnie ucząca pokory, odpowiedzialności i ogromnej wdzięczności za każdy kolejny dzień.

Miałam dwanaście lat, kiedy cukrzyca weszła do mojego życia. Nie wiedziałam wtedy, że stanie się częścią mojej historii. Nie wiedziałam, że nauczy mnie słuchać własnego ciała. Nie wiedziałam, że dzięki niej spotkam wspaniałych ludzi, odnajdę swoją misję i będę mogła wspierać innych na ich drodze.

Dziś wiem jedno – nie zamieniłabym tego doświadczenia na żadne inne.

Szczególnie dlatego, że pamiętam mojego Tatę.

Kiedy miał tyle lat, ile ja mam dzisiaj, był już niewidomy. Cukrzyca odebrała mu wzrok. Patrząc na niego jako dziecko, nie rozumiałam jeszcze wszystkiego. Nie wiedziałam, jak wielką cenę płaci za życie z chorobą. Nie wiedziałam, jak bardzo będzie kształtował moją przyszłość.

Dzisiaj, myślę o Nim z ogromnym wzruszeniem.

Tato, noszę w sobie Twoją siłę.

Jestem tutaj. Widzę świat. Widzę twarze ludzi, których kocham. Widzę uśmiech mojego syna. Widzę wschody i zachody słońca. Widzę życie w całej jego pięknej zwyczajności. I wiem, że to nie jest dane raz na zawsze. Dlatego doceniam każdy dzień.

Jestem wdzięczna za moją rodzinę.

Za ludzi, którzy byli przy mnie wtedy, gdy było trudno. Za tych, którzy wierzyli we mnie bardziej niż ja sama. Za mojego syna, który każdego dnia przypomina mi, co jest naprawdę ważne. Za miłość, przyjaźń i wszystkie relacje, które dają mi siłę.

Jestem wdzięczna za swoje sukcesy, ale jeszcze bardziej za porażki. To one nauczyły mnie wstawać. To one pokazały mi, że siła nie polega na tym, by nigdy nie upadać, ale by zawsze odnajdywać odwagę do kolejnego kroku.

Nie jestem już dziewczynką, która boi się przyszłości.
Jestem kobietą, która wie, że życie nie musi być idealne, żeby było piękne.

💙

26/05/2026

Dzień Mamy ma szczególny wymiar wtedy, gdy za codziennym uśmiechem kobiety stoją także tysiące niewidzialnych decyzji, lęków, wyrzeczeń i nieprzespanych nocy związanych z cukrzycą.

Dziękuję Ci Bartuś za te słowa skierowane do wszystkich mam żyjących z cukrzycą, które poruszyły mnie do głębi, bo są czymś więcej niż życzenia.
Są zauważeniem siły kobiet, które każdego dnia walczą nie tylko o własne zdrowie, ale przede wszystkim o spokój, bezpieczeństwo i szczęście swoich dzieci.

Bycie mamą z cukrzycą to często życie pomiędzy alarmami, strachem o jutro i ogromną odpowiedzialnością. To uczenie się macierzyństwa razem z chorobą, która nigdy nie bierze wolnego.

Dziękuję za te piękne słowa pełne szacunku i serca. Każda mama z cukrzycą potrzebuje czasem usłyszeć, że jest niezwykle dzielna. Że daje radę. Że jej codzienna walka ma sens.

Drogie MAMY diabMOMy! Jesteście dowodem na to, że cukrzyca nie odbiera kobiecości, czułości ani marzeń o macierzyństwie. Wręcz przeciwnie, często sprawia, że kochacie jeszcze mocniej, czujniej i bardziej świadomie.

Wszystkim Mamom życzę dziś przede wszystkim spokoju serca, zdrowia, poczucia bezpieczeństwa i tej najpiękniejszej pewności, że dla swoich dzieci jesteście całym światem 💙



Dzień Mamy l cukrzyca l ct1 l mama l kobieta l słodka mama l życzenia l Bartek Jędrzejak l wdzięczność

6 maja 2020 roku. Godzina 22:05.3130 gramów szczęścia. 52 centymetry miłości.I cały mój świat, który właśnie się narodzi...
06/05/2026

6 maja 2020 roku. Godzina 22:05.
3130 gramów szczęścia. 52 centymetry miłości.
I cały mój świat, który właśnie się narodził.

Pamiętam ten moment tak dokładnie, jakby wydarzył się wczoraj. Pandemia. Niepewność. Samotność. Cukrzyca typu 1, która przez całą ciążę była moją codziennością.

Pamiętam strach, który towarzyszył mi przez całą ciążę. Strach, który zna chyba każda kobieta z cukrzycą typu 1. Ten cichy, siedzący gdzieś głęboko lęk, że mimo ogromnych starań, nieprzespanych nocy, alarmów pomp, liczenia wyminników i walki o każdy cukier, coś może pójść nie tak.... Każda hipoglikemia odbierała spokój. Każda hiper budziła poczucie winy. I te noce, w których płakałam po cichu ze strachu, że cukrzyca coś mi odbierze.

A potem pojawił się On - Mój Leo.
Zdrowy. Silny. Piękny.
10 punktów w skali Appgar. Bez hipoglikemii. Bez oddawania go gdziekolwiek nawet na chwilę. Mogłam go przytulić, poczuć jego zapach, patrzeć jak oddycha i płakać ze szczęścia, którego nie da się opisać słowami.

Tylko mama z cukrzycą typu 1 naprawdę rozumie, ile znaczy usłyszeć po porodzie, że dziecko jest zdrowe.
Ile znaczy spokojny pierwszy kontakt, bez strachu, bez pośpiechu, bez walki o kolejne parametry.

Pamiętam, jak leżał przy mnie taki malutki i spokojny, a ja płakałam ze szczęścia, bo po raz pierwszy od bardzo dawna mogłam przestać się bać.

Widzę siebie zmęczoną, zapłakaną i jednocześnie dumną z siebie najszczęśliwszą kobietę na świecie. Kobietę, która przez lata słyszała, że z cukrzycą wszystko jest trudniejsze.

Dziś… mój synek kończy 6 lat.
I choć minęło już tyle czasu, ja nadal czuję dokładnie te same emocje, które czułam wtedy.
Ten sam ścisk w gardle.
Tę samą wdzięczność.
To samo niedowierzanie, że dostałam największy cud swojego życia...

Cukrzyca typu 1 odbiera czasem spokój i poczucie bezpieczeństwa. Ale nie odbiera prawa do urodzenia zdrowego dziecka. A mój Leo jest najpiękniejszym dowodem na to, że nawet z cukrzycą można dostać od życia największy cud ❤️

Ten dzień nie jest dla mnie tylko dniem narodzin mojego syna, ale również dniem, w którym JA urodziłam się na nowo ❤️

______________

28/04/2026

Cukrzyca nauczyła mnie siły,
życie - wdzięczności za to, co było
i pokory wobec tego, co będzie.

Każdy z nas ma swoją historię...


_____________________

# nowotwór

diab MOM l cukrzyca l waleczni l walka l nowotwór l rak l cancer fighters l dobro l karma l zjednoczenie l Łatwogang

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Diab MOM umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Diab MOM:

Udostępnij