„Życie skrojone na miarę” (tom 1) „Życie skrojone na miarę” (tom 2) „Życie od podszewki” (tom3) „Frak w pierwszym pokoleniu” „Merylanka” …
27/02/2026
Opinie naszych klientów są dla nas najlepszym potwierdzeniem. Garnitury i smokingi szyte w Krawiec Wiśniewski to nie tylko stroje — to pamiątki, do których wraca się po latach.
25/02/2026
Za każdym garniturem stoją godziny pracy, doświadczenie i precyzja. Narzędzia, tkaniny, detale — to one decydują o tym, czy ubranie będzie służyć lata, czy tylko miesiące. Wpadnij do naszych pracowni, zobacz całe bele materiałów i przekonaj się, co mamy do zaoferowania.
23/02/2026
Smoking to więcej niż strój na jeden wieczór. To inwestycja w elegancję, do której wraca się przy każdej okazji. Szyty na miarę, dopasowany idealnie, pamiętany na zawsze.
18/02/2026
Elegancja nie znika, gdy robi się chłodno. Wełniane tkaniny, które oddychają i chronią, wykończenia dopracowane do ostatniej nitki. To ubrania szyte z myślą o tym, by towarzyszyć przez lata — nie tylko sezonów.
13/02/2026
Styl, który nie potrzebuje słów. Garnitur uszyty z myślą o detalach, które widać dopiero z bliska — precyzyjny krój, ręcznie malowany krawat, tkanina, która zachowuje formę przez dekady. W Krawiec Wiśniewski każdy element ma znaczenie.
11/02/2026
31/01/2026
„Zamówiłem smoking na ślub.
Został wykonany perfekcyjnie w każdym calu.”
To właśnie takie słowa najlepiej oddają sens
krawiectwa miarowego.
26/01/2026
Klasyka, która nie potrzebuje dodatków.
Idealne dopasowanie, spokojna elegancja
i styl, który zawsze wygląda dobrze —
niezależnie od miejsca i okazji.
21/01/2026
Pewność siebie nie potrzebuje nadmiaru.
Czasem wystarczy dobrze skrojony płaszcz
i świadomość, kim się jest.
17/01/2026
Opinie klientów są dla nas najlepszym potwierdzeniem jakości —
szczególnie wtedy, gdy dotyczą smokingu ślubnego,
który nie jest strojem na jeden dzień,
ale pamiątką, do której wraca się po latach.
Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Krawiec Wiśniewski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
http://www.krawiecwisniewski.pl/ Pracownia Krawiecka Kat. “S”
Moja mama kiedyś, kiedyś, kiedy...
jeszcze byłem małym chłopcem i raczej przeszkadzałem w pracowni - tylko bawiąc się szpulkami, ścinkami, guzikami opowiadała mi często o warszawskiej firmie krawieckiej w której mój ojciec, dwaj jego bracia i jedna z sióstr uczyli się krawiectwa.
Była to pracownia ich wuja - brata matki. Nie bagatelna musiała być ta warszawska pracownia, skoro mama zawsze zaczynała swoją opowieść od tego, że wuj - właściciel, jeździł po Warszawie własną karetą zaprzężoną w cztery konie! Były to lata dwudzieste, dwudziestego wieku.
Lata od których chyba mógłbym zacząć liczyć dni i lata krawieckich poczynań pokoleń Wiśniewskich. Fakt ten dokumentują dwie zachowane jakimś cudem reklamy, mówiące o zaistnieniu „Wiśniewskich” na terenie tworzącej się z nadmorskich piasków Gdyni przy ul. Świętojańskiej 75. Jedna reklama zamieszczona w Dzienniku Gdyńskim nosi datę 16. 12. 1936r., druga 22. 12. 1938.
Mój ojciec Stefan Wiśniewski, najpierw prowadzący razem z bratem pracownię w Gdyni - w czasie okupacji, przenosi się do Warszawy i kupuje lokal przy ul. Dobrej. W nim prowadzi krawiecki zakład (zamieścić zdjęcie ojca - mam) i w nim zamieszkuje z moją matką. Tam też w 1940 r. rodzę się ja Janusz Wiśniewski. W Warszawie przeżywamy Powstanie i razem z tysiącem niedobitków, zostajemy wysiedleni po jego kapitulacji do Pruszkowa. Tam, widzę ojca po raz ostatni. Z Pruszkowa biorą go do Dachau - skąd już nie wraca.
Natomiast, stryj Józef, po powrocie z niemieckiej niewoli, dalej prowadzi pracownię w Gdyni przy ul Świętojańskiej 25. W roku 1957 wyrzucony przez “Władzę Ludową” ze Świętojańskiej - kupuje lokalik przy ul Starowiejskiej 25.
Tu, ja, mający w 1959 r. 19 lat - niedoszły weterynarz, zaczynam uczyć się krawiectwa. W 1968 r. stryj niespodziewanie umiera i… Od tego czasu ja Janusz Wiśniewski prowadzę Pracownię Krawiecką KAT „S”. w Gdyni Starowiejska 25. – (W marcu, roku 2019 będę obchodził 60 lecie krawieckiego istnienia w tym miejscu).
Mój syn Tomasz ucząc się, studiując - cały czas przysposabiał się również do krawieckiego zawodu. Dzięki temu, od przeszło piętnastu lat z dużym powodzeniem ubieramy również Warszawiaków w naszej filii przy
ul Krochmalnej 2.