08/05/2025
1. Kim jesteśmy
Większość z nas to dawni kupcy z KTD pod Pałacem Kultury, a później z hali Marywilska 44, która spłonęła 12 maja 2024 r. wraz z całym naszym dobytkiem. Po pożarze znaleźliśmy schronienie w pustej hali Expo przy Modlińskiej 6D.
2. Jak od podstaw stworzyliśmy nowe miejsce pracy
• Sierpień 2024 r. – podpisaliśmy umowę najmu z GE Operator.
• Własnym sumptem oczyściliśmy halę (wcześniej mieszkały tam rodziny uchodźców z Ukrainy), postawiliśmy boksy, instalacje elektryczne, oświetlenie i zaplecze sanitarne.
• 26 października 2024 r. uruchomiliśmy Centrum Handlowe Modlińska 6D. Każdy element – od stalowych konstrukcji po lampki czy ściereczki w łazienkach – sfinansowaliśmy sami.
3. Zmiana zarządcy i początek konfliktu
• Grudzień 2024 r. – po upadłości GE Operatora obiekt przejmuje spółka Mirtan sp. z o.o. (kapitał 6 000 zł).
• Faktycznie kierują nią Zbigniew i Sebastian Bogusz (nie widnieją jednak w KRS).
• Mirtan żąda:
• +20 % czynszu;
• dopłat za prąd „na miliony złotych” – bez faktur i odczytów liczników.
• Odmówiliśmy; zaproponowaliśmy negocjacje i – w razie potrzeby – drogę sądową.
4. Zamiast dialogu – przemoc i blokady
• 17 stycznia 2025 – „ochrona czeczeńska” zakłada łańcuchy na bramy i wywiesza banery o zamknięciu; policja wpuszcza nas do środka, ale klienci są zastraszani.
• Początek lutego 2025 – Mirtan bez ostrzeżenia odcina prąd; kupujemy agregaty i handlujemy dalej.
• Luty–kwiecień 2025 – dwie rundy rozmów (z prawnikami i mediatorem) kończą się fiaskiem, bo Mirtan dorzuca kolejne, nieakceptowalne warunki.
• 5 maja 2025, godz. 6:00 – kolejny oddział „ochrony czeczeńskiej” w asyście policji siłowo usuwa czterech naszych kolegów pełniących dyżur; ich telefony i rzeczy osobiste zostają w hali, a „ochrona” korzysta z naszych foteli, eksponatów i sprzętu.
5. Decyzja Mazowieckiego WINB dotyczy tylko przywrócenia hali do stanu pierwotnego (co również zostanie sprostowane)– nie nakazuje ani eksmisji kupców, ani zamknięcia obiektu. Gdyby miejsce było naprawdę niebezpieczne, nie dostalibyśmy kompletu pozwoleń i ekspertyz na działalność handlową i gastronomiczną. Na wyższych piętrach nadal mieszkają uchodźcy z Ukrainy, a w hali przebywa „ochrona” Czeczenów.
Co więcej, Mirtan to najemca; jego umowa z EMBUD wygasa pod koniec czerwca 2025 r. Tylko WŁAŚCICIEL FAKTYCZNY (EMBUD) mógłby zamykać obiekt. Natomiast wyłączne POSIADANIE hali chronią wydane na naszą korzyść postanowienia sądowe. Zatem: Mirtan nie jest ani właścicielem, ani posiadaczem hali. Posiadaczem hali jesteśmy my.
6. Fałszywe zarzuty o „stratach Mirtana”
Boli nas, kiedy prasa powiela nieprawdziwe informacje o rzekomych stratach Mirtana sięgających pół miliona złotych; Całe wyposażenie hali – boksy, lampki, szyby, nawet ścierki w łazienkach – to nasz wyłączny nakład. Z awariami agregatów, które Mirtan przypisuje nam, nie mamy nic wspólnego – nie mamy do nich dostępu. Przez szybę widzimy natomiast, jak wynajęci Czeczeni siedzą na naszych fotelach, krzesłach, figurach stalowych i fotelu masażowym prawdopodobnie należącym do salonu urody. Jesteśmy poważnie zaniepokojeni o nasze mienie.
My natomiast nie przedstawiliśmy jeszcze pełnego wykazu strat, jakie ponieśliśmy w wyniku bezprawnych działań Mirtanu – strat finansowych, moralnych ani utraty zaufania klientów.
Jednocześnie frustruje nas medialna nagonka, sugerująca, że to my mieliśmy atakować „pracowników” hali – podczas gdy to nie my nosimy gaz i kije.
PROSIMY PRASĘ O RZETELNE PODANIE FAKTÓW.