15/02/2023
26-letni barman z Trójmiasta zakłada jednoosobową działalność gospodarczą w trakcie trwania rządowego konkursu, składa wniosek na ostatnią chwilę i dostaje 55 milionów złotych. Firma z Białegostoku, notująca od 2020 roku straty, dostaje za to 123 miliony złotych. Te wiadomości podaje za Interią i jest to wynik kontroli w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju.
Dzisiaj po południu na naszym koncie finałowym zaksięgowano 148 068 455 zł - liczenie trwa, ostateczny wynik ogłosimy 31 marca. Aby liczyć na jeszcze lepszy wynik zbiórki, a robimy to po raz 31., powołujemy 1653 Sztaby pod każdą szerokością geograficzną (w tym 87 Sztabów zagranicznych w 25 krajach). Wraz z nimi organizujemy 120 tys. wolontariuszy, drukujemy 35 769 600 serduszek w wersji polskiej i 1 555 200 serduszek w wersji angielskiej. Rozwozimy po całej Polsce i świecie 225 tys. puszek. Nasza logistyka potrafi jeszcze uruchomić eSkarbonki (w których znalazło się 17 834 746 zł), aukcje Allegro, których jest dokładnie 201 418, Licytację Najbardziej Hojnych Darczyńców, gdzie do zdobycia są Złote Karty i Złote Serduszka, stworzyć zbiórkę przez SMS czy przy wsparciu serwisów typu Wspieram.to, Pomagam.pl, Siepomaga. Organizujemy ogromne studio finałowe, na którego postawienie musimy znaleźć sponsorów. Także my i kilkaset Sztabów musimy uruchomić sponsorów, aby zorganizować koncert, finałowe zabawy, finałowe Światełko do Nieba. Krótko mówiąc - tworzymy wielką machinę technologiczną i logistyczną opartą na tradycji mającej 31 lat. Nasze rozliczenie można znaleźć w internecie i w tym samym internecie można znaleźć nasze rozliczenie sprzed roku, dwóch, pięciu i dziesięciu lat.
Firma przynosząca straty, o której wiadomo niewiele, otrzymuje 123 miliony złotych wsparcia z naszych publicznych pieniędzy. Fundacja, która nie wiadomo co robi, a nawet nie jest w stanie podać swojego dokładnego adresu, dostaje pieniądze na zakup willi.
Każdego dnia, każdy nowy news o rozdawaniu publicznych pieniędzy boli i nie jest łatwy do przemaglowania sobie w głowie i nic z tego nie robienia. Bo na końcu możemy zadać sobie pytanie, czy sensowny jest ten nasz wspólny, obywatelski, ogromny wysiłek ochrony naszego zdrowia i życia?
fot. Michał Kwaśniewski