01/06/2026
Mały Maciek marzył o byciu projektantem, choć pewnie sam jeszcze nie zdawał sobie z tego sprawy.
Rysował suknie, wymyślał nowe fasony, ubierał lalki i godzinami potrafił skupiać się na rzeczach, które dla wielu wydawały się dziwne.
Był też za to wyśmiewany. Słyszał, że chłopak nie powinien interesować się takimi rzeczami, że powinien znaleźć sobie „bardziej odpowiednie” zajęcie.
Na szczęście mały Maciek miał te opinie gdzieś 😉 Robił swoje i nie przestał marzyć.
Dziś robię dokładnie to, o czym wtedy marzyłem. Szyję suknie dla Panien Młodych i każdego dnia mam z tego mega frajdę. Frajdę i poczucie spełnienia, które wielu próbowało mi w dzieciństwie odebrać.
Dlatego jeśli mógłbym życzyć dzieciom tylko jednej rzeczy, to życzyłbym odwagi, żebyście nie pozwolili nikomu sobie wmówić, że Wasze marzenia są niewłaściwe.